Co jak co, ale reklama ma wpływ na pewne zachowania ludzi. I to nie tylko u dorosłych, ale też u dzieci.. Na przykład dzisiaj będąc w jednym z supermarketów pewna dziewczynka, nie wiem miała może 4 latka może więcej, biegła przez cały sklep krzycząc: "Bez Vat, Bez Vat, Bez Vat, Bez Vat, Bez Vat"... Chyba każdy kojarzy jaka to reklama i kto te słowa wypowiada. Nie od dzisiaj wiadomo, że małe dzieci chłoną wiedzę jak gąbka i podłapują często to co mówią rodzice. Może to nowy sposób nauczania, po prostu dzieci powinny oglądać więcej reklam tylko musiałyby one czegoś uczyć, a mam wrażenie, że reklamy coraz częściej wyglądają tak jakby były kierowane do mało inteligentnych ludzi... Na przykład reklama pewnego płynu do naczyń w której kobieta zmywa tłuszcz z talerzy dotykając ich drewnianym patyczkiem... Hmm, może to nowa wersja zaczarowanego ołówka?! Albo reklama produktów z pewnego marketu, gdzie nagle słyszymy: "Płynie Wisła płynie"... śpiewane przez szproty w puszce, albo bułeczki, które śpiewają: "Cztery razy po dwa razy"... I niech mi nikt nie mówi, że Polacy nie mają poczucia humoru!!!